Na Frymarku w „Klubie Mózg”

W niedzielę 25 maja wzięłam udział we Frymarku, organizowanym co dwa tygodnie przez panią Kasię Fik w „Klubie Mózg” w Bydgoszczy. Zabrałam ze sobą walizkę z Cudakami. Było na prawdę sympatycznie, no i można było przy tym skosztować różnych pyszności ekologicznych, domowych, czy też tradycyjnych jak, kto woli. Trudno było się oprzeć tym bardziej, że przy degustacji przypomina się smak dzieciństwa. Pod koniec czerwca wybieram się tam znowu, uwaga od dobrych smaków można się uzależnić!!

A  to cudaki, które zabrałam ze sobą.

 

Moje cudaki

Po przerwie w szyciu i tworzeniu lalek, usiadłam do biurka i w ramach odreagowania zaczęłam się zastanawiać nad nową formą maskotek. Jak zwykle kartka i ołówek poszły w obroty. Chciałam stworzyć prostą wizualnie formę, nie wymagającą dużego nakładu czasu, choć to nie do końca mi się udało. Z drugiej strony stwierdziłam, że najbardziej lubię w tworzeniu lalek malować ich twarze, więc po wielu kombinacjach powstały cudaki.

A oto one!