Moje cudaki

Po przerwie w szyciu i tworzeniu lalek, usiadłam do biurka i w ramach odreagowania zaczęłam się zastanawiać nad nową formą maskotek. Jak zwykle kartka i ołówek poszły w obroty. Chciałam stworzyć prostą wizualnie formę, nie wymagającą dużego nakładu czasu, choć to nie do końca mi się udało. Z drugiej strony stwierdziłam, że najbardziej lubię w tworzeniu lalek malować ich twarze, więc po wielu kombinacjach powstały cudaki.

A oto one!