O moich lalkach ciąg dalszy…

Anna to elegantka. Nosi na sobie pierwszą z moich sukienek, która mniej więcej na nią pasuje. Nie patrzymy na wykończenie, zazwyczaj moje pierwsze egzemplarze ubranek, po zszyciu, były albo za małe, krzywe, niesymetryczne, albo np. z jednym krótszym rękawem. Teraz już wiem, dlaczego mam coraz więcej siwych włosów na głowie. Niestety im mniejszy wykrój, tym bardziej każdy milimetr odchylenia od wyrysowanej linii robi różnicę.

Podobnie jak poprzedniczki uszyta z tkaniny bawełnianej, kolor naturalny, twarz malowana farbami akrylowymi do tkanin, włosy lalki są wykonane z wełny czesankowej, kolor naturalny i nowość – biżuteria, wygrzebana z jakiejś starej szkatułki. Teraz tworzę ją sama z półfabrykatów, albo robi ją dla mnie przyjaciółka Martyna. Ale o tym trochę dalej. Wzrost ok. 50 cm. Uszyta chyba na początku stycznia 2012 r.

This entry was posted in Inne.