O moich lalkach ciąg dalszy…

Anna to elegantka. Nosi na sobie pierwszą z moich sukienek, która mniej więcej na nią pasuje. Nie patrzymy na wykończenie, zazwyczaj moje pierwsze egzemplarze ubranek, po zszyciu, były albo za małe, krzywe, niesymetryczne, albo np. z jednym krótszym rękawem. Teraz już wiem, dlaczego mam coraz więcej siwych włosów na głowie. Niestety im mniejszy wykrój, tym bardziej każdy milimetr odchylenia od wyrysowanej linii robi różnicę.

Podobnie jak poprzedniczki uszyta z tkaniny bawełnianej, kolor naturalny, twarz malowana farbami akrylowymi do tkanin, włosy lalki są wykonane z wełny czesankowej, kolor naturalny i nowość – biżuteria, wygrzebana z jakiejś starej szkatułki. Teraz tworzę ją sama z półfabrykatów, albo robi ją dla mnie przyjaciółka Martyna. Ale o tym trochę dalej. Wzrost ok. 50 cm. Uszyta chyba na początku stycznia 2012 r.

Wiadomość opublikowano w Inne

Witam wszystkich miłośników lalek!

Poświęcając ten blog mojej pasji jaką jest tworzenie lalek, chciałabym dokonać tu pewnego porządku, dzięki któremu mam nadzieję, będę mogła obserwować swój progres, bądź regres. Jestem też ciekawa opinii na temat moich lalek i porad, które mogłyby się przyczynić do doskonalenia mojego warsztatu. Właściwie od tej chwili mogę powiedzieć, że otwieram się na świat. Co z tego wyjdzie? Zobaczymy.

A teraz zdjęcia lalek robione przez mojego męża.

Pipi to jedna z pierwszych lalek jakie uszyłam po lalkach typu Tilda, na których ćwiczyłam szycie, wypychanie, malowanie itp. Sukienka jest pożyczona od innej lalki mojej córki. Rude włosy lalki są wykonane z wełny czesankowej, ciało z tkaniny bawełnianej (surówka), kolor naturalny, wzrost ok. 40cm. Gdybym robiła ją dzisiaj, poprawiłabym jej stópki. Twarz malowana farbami akrylowymi do tkanin. Powstała razem z następną prezentowaną lalką, krótko przed Wigilią (2011 rok).

Pipi ma wesołą i pyzatą buźkę. Wygląda chyba na zadowoloną, tym bardziej, że zaraz spotka się ze swoją koleżanką Różyczką. Obie, będą czekały z niecierpliwością na prezenty, albo samego Świętego Mikołaja.

Różyczka, w kwiecistych ogrodniczkach. Materiały z jakich uszyta jest lalka to bawełniana tkanina – kolor naturalny, włosy – wełna czesankowa loki, twarz malowana farbami akrylowymi do tkanin, wykrój trochę zmodyfikowany Tildowy, oprócz głowy, wzrost ok. 53 cm. Teraz zrobiłabym trochę dłuższe rączki, ogrodniczki uszyłam z tkaniny bawełnianej – Tilda.
Razem z Pipi grzecznie i nieśmiało pozuje do zdjęcia.

Wiadomość opublikowano w Inne